Home

Advertisement

Customize

dawanie sobie rady

Oct. 4th, 2009 | 11:35 pm
location: my own bed
mood: calm calm

O niczym. )


Tags:

Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend

leave it the way it's meant to be

Aug. 11th, 2009 | 08:25 pm
music: Pyotr Ilyich Tchaikovsky - Dornröschen, Valse | Powered by Last.fm

Jest fajno. Została mi cała masa czasu wakacyjnego, masa czasu do pisania, do myślenia i spotykania się z ludźmi, których nie ujrzę w roku szkolnym. Trochę żal żegnać się z nimi na dziewięć miesięcy, jeszcze bardziej boli to, że się podczas nich zmienią tak, że potem mogę ich nie poznać - ale lajf iz brutal and full of zasadzkas. W kinie alchemia jest cudnie, mogę tam chodzić wiecznie i nie tylko z Konstasiem. Chociaż w sumie wolę komercyjne industria, typu Multikina czy Cinema City.

Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend

Przemyślenia poobozowe.

Aug. 9th, 2009 | 11:43 pm
location: Stolyca<3

Dwanaście dni poza zasięgiem cywilizacji. Dwanaście dni z kilkunastoma paczkami chusteczek higienicznych i katarem. Dwanaście dni spędzonych na okładaniu się kijami owiniętymi w gąbkę i strzelaniu z łuków, do których strzały były wręcz przecudnie ułomne. Dwanaście dni bycia Stolikiem-Dokładką i nieodnoszenia naczyń. Dwanaście dni sesjowania z Mistrzem Dzikim, w tym czterdzieści pięć minut wchodzenia do łazienki przez okno i rzucania na percepcję. Było MEGA. <3

Muszę:
- kupić któregoś Fallouta, bo LARP był piękny i cudowny,
- kupić masę kostek, bo TolCalenowa czuje się samotna,
- zainwestować w podręcznik do Neuroshimy, WoDa, Bezsenności i Wampira (o wydatkach wolę nie myśleć)
- pójść z matkensem po te przeklęte Martensy.

I wrócić do Rzeczki za rok.

Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend

W poszukiwaniu weny.

May. 18th, 2009 | 12:32 am

Ogarnęłam już trochę własny umysł. Hormony spoczywają tam, gdzie ich miejsce, a i tak się do nich nie przyznaję, więc po co niby udawać, że je mam...
Od kilku dni borykam się z dość błahym, acz przeraźliwie dokuczliwym i odczuwalnym problemem - mam wrażenie, że przeczytałam, obejrzałam i przesłuchałam już wszystko, co może mnie natchnąć. Nie chodzi mi o wyższe natchnienie i te wszystkie dzwoneczki Feng-Shui, raczej o coś bardziej przyziemnego, katarynkowego, północnego, ameliowatego. Broń Panie Boże od ścieżki dźwiękowej z Gladiatora i Władcy Pierścieni! Poszukuję rzeczy ciepłych, kameralnych, magicznych, takich trochę jak broszki, srebro, albo pozytywki. Poszukuję w ilości dużej, wręcz przytłaczającej, bo terminy gonią i Pan Edytor może już nie raczyć potulnie skinąć główką.

Weny poszukiwałam ostatnio też na polu mniej abstrakcyjnym, a mianowicie przy wyborze liceum. Mogę Was zapewnić, że w tym przypadku ją znalazłam bez problemu. Jeszcze tylko zanieść podanie i czekać na wyrok. Bezsilność człowieka wobec wszelkich machin biurokracji, rekrutacji i systemów jest zatrważająca. Jeszcze trochę i trzeba będzie wysyłać podanie o hamburgera, albo o wyjście do kina. Demokracja = jeden wielki paradoks.

Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend

Stek bezsensu.

Mar. 18th, 2009 | 10:06 am
location: my emo corner.

Fascynujący tytuł, jak na ględzenie o mojej pseudociekawej emocjonalności.
praconaukonuda. )

A pan Kubo Tite zaczyna działać mi na nerwy...
nudność bleachowa. )

Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend

Mała recenzja - Gundam 00.

Mar. 15th, 2009 | 07:34 pm
music: Ayumi Tsunematsu - Tomorrow | Powered by Last.fm

Sorry, only in polish this time.

Link | Leave a comment {2} | Add to Memories | Tell a Friend

I hate explaining myself

Mar. 3rd, 2009 | 08:36 pm
location: my head.

 ...But I owe you all one explanation.
I'm not going to disappear; I'm here to SPAM your little poor minds, keyboards and hard disks with my inadequate crack theories, drabbles, and with my shitty mediocre life. As I am a hopeless coffee addict you can expect an entry from me anytime; be it noon or midnight.
So, what exactly may ensue here? I'll spare you the enlightening details of my week/day/breakfast, but I won't restrain from ranting about anime/books/my favorite ships (I'm a freaking zutarian, I support UlqHime, CielSebastian and many more so better protect your innocent mind from my crack). I'm polish, so random cute tiny complaints about my everyday life may pop up, but only in this oh so uneasy to understand language.
As for now - have fun until I come up with something more interesting. And forgive my mistakes, english is by no means my mother tongue and I find it quite difficult. Feel free to point out my pathetic mistakes, this will help me at learning and I won't feel offended in any possible way.

Link | Leave a comment | Add to Memories | Tell a Friend

Advertisement

Customize